FORUM PRZENIESIONO POD NOWY ADRES: http://drlucy.pl/forum

Możesz pomóc



Pomocnik

Facebook

Przetłumacz stronę


Mapa odwiedzin

Pogoda na dziś

Tu docieramy



W chwili obecnej Fundacja Dr Lucy skupia się na dwóch obszarach działania: prowadzeniu międzygminnego schroniska dla bezdomnych zwierząt w Gaju oraz pomocy skrzywdzonym owczarkom szkockim collie.

SCHRONISKO W GAJU

Współpraca Fundacji ze schroniskiem rozpoczęła się w 2007 roku. W tym samym roku udało się, dzięki współpracy Gminy i Fundacji oraz wsparciu prywatnych osób udało się zakończyć pierwszy etap remontu schroniska. Ogrodzono teren schroniska, zbudowano 10 nowych kojców, zbudowano 19 ocieplonych bud, zadaszono i przebudowano 12 starych kojców, zaadoptowano 2 pomieszczenia dla szczeniaczków i psów, nasadzono zieleń.

W 2008 roku opiekę nad schroniskiem przejęła Fundacja. Podjęto decyzję o budowie kolejnych kojców.

Do współpracy zaproszono też szkoły. Dzięki zbiórkom wśród uczniów zakupiono ocieplane budy, schronisko zaprasza też na lekcje, mające na celu uwrażliwienie młodych ludzi na los zwierząt. Mamy nadzieję, że wraz z wejściem w dorosłość tych młodych ludzi – schronisko przestanie być potrzebne...

Psy przebywające w schronisku mają zapewnioną fachową opiekę lekarską, są wyprowadzane na spacery. Fundacja zmierza do stworzenia im namiastki domu i przygotowania ich do życia w prawdziwych domach. Przed adopcją poddano kastracji 10 psów i wysterylizowano 5 suk. W ciągu pierwszych 5 miesięcy 2008 roku uśpiono zaledwie 4 psy (w tym 2 szczenięta) z powodu niemożliwości ich uratowania. W tym samym czasie adoptowano 121 psów!!

POMOC OWCZARKOM SZKOCKIM COLLIE

Dlaczego właśnie collie? Nie dlatego, że zasługują na życie bardziej niż inne psy... Raczej z poczucia realizmu i konieczności mierzenia zamiarów na siły. Wszystkim psom zamkniętym w polskich schroniskach i żyjącym w warunkach niegodnych żywego stworzenia pomóc nie jest w stanie jedna fundacja. Pomagamy więc tym, którym pomóc możemy i które, z racji swej psychiki, tej pomocy potrzebują szczególnie. Collie, ze swoją wrażliwą psychiką i brakiem agresji, w schroniskowej hierarchii spadają na sam dół. Ostatnie przy kratach, za którymi pojawia się człowiek, ostatnie przy misce, odchodzące po cichu i niezauważenie... Zbyt dumne i niezależne, zbyt spokojne, zbyt łagodne, zbyt lękliwe, by doczekać wybawienia... Za swoją niezwykłą wierność płacą najwyższą cenę – w milczącym cierpieniu zabijane powoli przez depresję.

Collie, które znalazły się w sytuacji wymagającej pomocy, staramy się umieszczać w płatnych domach tymczasowych lub hotelach dla psów do czasu znalezienia im nowego, odpowiedzialnego domu. Dotyczy to psów zabranych ze schronisk, psów błąkających się, zabranych z miejsc, w których żaden pies przebywać nie powinien, takich jak pseudohodowle, gospodarstwa, w których trzymane były na łańcuchu czy domy, które na to miano z pewnością nie zasłużyły. W tymczasowym schronieniu przebywają do czasu adopcji, wracając w tym czasie do zdrowia i równowagi psychicznej.

Porzucone i zaniedbane collie wymagają zazwyczaj pomocy lekarskiej. Niezależne od tego, czy chodzi o wzmocnienie osłabionego złymi warunkami życia organizmu, czy o długotrwały proces leczenia okaleczeń i chorób – Fundacja wspiera je finansowo. Pokrywa również koszty związane z ich kastracją.

Wszystko to możliwe jest dzięki zaangażowaniu wielu osób – wolontariuszy schronisk informujących o bezdomnych collie i pomagających w załatwieniu schroniskowych procedur, ludzi oferujących tymczasowe schronienie, szukających domów, pomagających przy transporcie psów oraz wspierających te działania finansowo. Dzięki nim udało się już zmienić los kilkudziesięciu owczarków szkockich. Wiele wciąż jeszcze czeka na swoją szansę, kolejne potrzebujące naszej pomocy, niestety, wkrótce się pojawią...

Videoclip